Jak nie przesadzić z makijażem ślubnym?

Mimo, że wakacje powoli chylą się ku końcowi, sezon ślubny w dalszym ciągu trwa! Przygotowania do ślubu zajmują bardzo wiele czasu i wymagają precyzyjnych przemyśleń związanych z całą ceremonią. Trzeba zaplanować wesele, wystrój, zaprosić gości ale również wybrać suknię ślubną i dopasować makijaż. Jak jednak dostosować makijaż, żeby nie okazał się zbyt mocny?

Makijaż próbny

Aby mieć pewność, że makijaż w dniu ślubu będzie idealny warto wykonać wersję próbną. Pozwoli on makijażystce i Pannie Młodej przekonać się na własne oczy, czy wymarzony makijaż jest dopasowany do sukni i pozbawiony charakterystycznych błędów makijażowych. Jako, że śluby i wesela są przemieszaniem światła słonecznego, sztucznego i wieczorowego, warto taki makijaż wykonać w godzinach popołudniowych, żeby móc przetestować go przy różnym oświetleniu. Bardzo popularnym błędem jest zbyt duża ilość podkładu i pudru, sprawia on, że twarz odstaje od reszty ciała. Również zbyt duża ilość bronzera negatywnie wpływa na efekt końcowy. Innym problemem są za grube kreski na powiece, które wraz z upływem dnia pogrubiają się i może dojść do efektu „oka pandy”. Kolejnym błędem makijażowym jest zbyt mocny kolor szminki lub błyszczyka. Czasem warto postawić na naturalność.

Nadal szukasz makijażystki? Najlepiej skorzystać z opcji z dojazdem do domu, sprawdź przykładową ofertę: makijaż Warszawa z dojazdem.

Zostaw Komentarz

1 × trzy =